• Wpisów: 102
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:17
  • Licznik odwiedzin: 14 526 / 1295 dni
 
esperanza.mia
 
Kiedy Damon, Stefano, Elena oraz Klaus powrócili do Mystic Falls drzwi do pensjonatu pani Flowers były zamknięte. Brunetka zapukała kołatką, a Caroline otworzyła wejście.
- Już jesteście? - zdziwiła się blondynka - Nie udało się co? - dodała ze smutkiem
- Ależ udało się, kochanie - dopiero teraz Care ujrzała Klausa, wyłaniającego się z boku ogródka
- Klaus? - zamurowało dziewczynę
- Stęskniłaś się co? - zagaił, opierając się o furtkę
- Może my się przejść do lasu? - rzuciła przez zaciśnięte zęby
Klaus pokiwał głową i ruszył w stronę wyznaczoną przez Caroline
- A, więc - zaczął po chwili ciszy - O czym chciałabyś porozmawiać?
- Naprawdę zgodziłeś się pomóc Elenie?
- Oczywiście. Jestem honorowy - zapewnił
- Nie oczekiwałeś niczego w zamian? - była tym bardzo zadziwiona
- Ne, Ale wiesz, że myślałem byśmy pogadali o nas - powiedział
- O nas? Naprawdę?! - oburzyła się, chaotycznie wymachując rękoma
- Tak, o nas skarbie - potwierdził
- Klaus! Mam chłopaka! - krzyknęła, gdy hybryda zbliżyła się do niej, próbując złożyć na jej ustach pocałunek
Szybko odsunął się, po czym i tak ucałował ją. Caroline tak szybko jak mogła odepchnęła go, wzięła zamach i z całej siły przepełniającej ją w tym momencie uderzyła wampira w policzek. Po ciosie, na twarzy pierwotnego pozostał pulsujący czerwony odcisk delikatnej, kobiecej dłoni
Niklaus zdenerwował się, był wręcz przepełniony nienawiścią do córki szeryf Forbes, do której zawsze żywił coś więcej
Rozwścieczony przysunął ją do kory drzewa, lekceważąc jej nieposkromione krzyki.
- Jeżeli spróbujesz mi coś zrobić, gwarantuję ci, że twoja przyjaciółka nie dożyje jutra, i to nie ja ją zabiję - warknął, odsuwając się i idąc w stronę domku pani Flowers
Caroline była oszołomiona tym co usłyszała, a jedyne co przyszło jej do głowy to zatrzymać Klausa.
- Myślisz, że będę skakać z radości, skoro porzuciłeś mnie i teraz wracasz jakby nigdy nic? - rzuciła
- Caroline, dobrze wiesz... - nie mógł dokończyć, ponieważ Care, wpadła mu w słowo
- Nie powiesz nawet przepraszam?!
- Czy tu kiedykolwiek dopuścisz mnie do słowa?!
-Och... - złapała się za głowę, po czym zaczęła swój monolog z każdym zdaniem podchodząc do Klausa - Jesteś kompletnym egoistom, myślisz tylko o sobie lub Elenie, a o Mnie zapominasz! Czy Ty uważasz, że po roku wrócisz i wszystko będzie O.K.? Nie, Klausie nigdy tak nie będzie, ponieważ jesteś kompletnym egoistą! Liczą się dla ciebie tylko Ty i twoje przeklęte hybrydy, nawet zapominasz o swojej rodzinie i przy pierwszej lepszej okazji wbijasz im sztylet prosto w serce, a gdy ktoś, załóżmy Rebekah spróbuje skrzywdzić Elenę, to Ty błagasz ją by tego nie robiła. Czy to jest w porządku, Klaus... - kiedy skończyła wypowiedź znalazła się akurat tuż przed jego nosem
On i Ona uśmiechnęli się, a potem bez zastanowienia pogrążyli się w sobie, zapominając o wszystkim, o bożym świecie. Obdarowywali się masą  czułych pocałunków i innych rzeczy, nie zwracając uwagi na miejsce, w którym się znajdowali, czyli w lesie
W końcu nadszedł czas, gdy Caroline otrząsnęła się. Szybko otarła wargi rękawem zielonej kurtki, po czym bez namysłu wypaliła do Klausa:
- Mam chłopaka, to nie powinno się zdarzyć. Musze iść
- Caroline, to powinno się wydarzyć, bo czasem warto zmienić kręg zapatrywania - kiwnął głową, ale pozwolił jej odejść, bo kochał tak mocno, że kłębił nadzieje, że powróci do niego już niebawem, już niedługo...
-----
I co o tym sądzicie? Piszcie czy myśleliście, że taka będzie Klaroline? Co wam się najbardziej podobało, który fragment? Piszcie opinie na temat zachowania ich obojga i jak potoczą się ich losy

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @ Damon* @ Delena always and forever: Co do waszego pytania to jest to związane z 1 opowiadaniem (którego jeszcze nie ma) wtedy gdy Stefano i Elena się poznali itd. Więc spokojnie kiedy będzie 1 opowiadanie o wszystkim się dowiecie
     
  •  
     
    Caroline jaka nerwowa :)  Scena w lesie boska :D Oby takich więcej :)  Myślę, że Klaus i Car będą ze sobą :D
    Wszystko mi się podobało :)  Zastanawia mnie to i nie tylko mnie, o co chodzi z tym zostawieniem Caroline przez Klausa, czyżby oni kiedyś byli razem?? Czekam na więcej i zapraszam do siebie :)
     
  •  
     
    J.E.Z.U!  T.O.  B.Y.ŁO.  G.E.N.I.A.L.N.E!!! *.* A Klaus na końcu - zakochałam się... :*  Szczerze mówiąc to żywiłam nadzieję, że coś takiego zrobią. :D Bardzo podoba mi sią taka Klaroline i jak za każdym razem będzie pokazywać pazurki, tak jak tutaj - będzie to perfekcyjna para!!! Fragment? Każdy mi się dziewczyno podobał!!! ❤ Nie mam bladego pojęcia jak potoczą się ich losy, ale jestem ciekawa o co chodzi z tym zostawieniem Caroline przez Klausa... :/ A wgl... Mam prośbę... :/ Usuń mnie stąd tego Tylera!!! :D Musi być Klaroline, a nie żaden Tylorine, czy jak to tam! ;) Rozdział przecudowny! Boże! Wybacz mi następną czynność, ale robię właśnie sobie screena tej części opka i ustawiam to sobie na tapetę telefonu!!!! :*