• Wpisów: 102
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:17
  • Licznik odwiedzin: 14 457 / 1259 dni
 
esperanza.mia
 
Strach. Krzyki. Odgłosy. Fragmenty niejasnego obrazu, przedstawiające część chudych dłoni, niewyraźnej twarzy o szarawych kolorach i zapadniętych policzkach.
Wrzaski. Chyba kobiet. Nie mężczyzn. A może dzieci. Trudno stwierdzić, ale na pewno nagminne hałasy, krzyki. Znów te dziwne zjawy poruszają w się w stronę ludzi, ukazane za ciemną, powiększającą się mgłą, tworzącą kurtynę. Już nie było widać twarzy potworów, prawie znikły.
Strach. Wrzaski. Cienie. Ponownie czarne postacie zbliżające się w stronę krzyków. Teraz były widoczne. Posiadały łyse, szarawe głowy, czarne doły na oczy, kościste nowy powleczone cienką warstwą skóry; wąskie ciemne usta i długie żylaste szyję. Na chudych ramionach spoczywały czarne, porwane płachty, sięgające do kostek, zostawiając widoczne, brudne stopy z żółtymi paznokciami. Zjawy znów zniknęły.
Głośne krzyki. Tym razem na pewno kobiety. Niewyraźne słowa były powtarzane bez ustanku, co umożliwiło zrozumienie tekstu "włosy, pełnia, ogień" po czym zamilkła, a na koniec wrzasnęła miażdżąca czyjąś ręką...
-A!- krzyknęła Bonnie oburzając się z koszmaru, który przerwała. Oddychała szybko, dość płytko, bez ustanku przypominając sobie fragment snu
Trn fragment, gdy jakaś kobieta krzyczała, po czym zamilkła a jakaś dłoń roztrzaskała ją na kawałki. Z ciała kobiety buchnął strumień jasno czerwonej krwi, rozlewającej się po wysuszonej ziemi.
Bonnie podciągnęła kołdrę pod podbródek.
- Koszmar? - zapytał Damon, siedzący na krześle obok łóżka Bonnie - Śniłaś o mnie? - zaśmiał się biorąc łyk krwi z torebki
- Nie, to był istny koszmar - odparła, cały czas dochodząc do siebie - To chyba zaklęcie...
- O czym ty gadasz do cholery?! - złapał ją za ramiona, przytrzymując z całych sił
- Puść mnie! - krzyknęła
- Powiedz o czym gadasz - syknął przez zęby
- Chcesz wrócić do domu? - odparła,a Damon rozluźnił uścisk - To zaklęcie, nie bez powodu w tym świecie nie zachodzi słońce. To tak zwany kwartał słoneczny, zdarza się tylko w świecie więziennym, czyli tu - wytłumaczyła
- No to jak mamy wrócić do Mystic Falls? - usiadł, wpatrując się w ścianę
- Potrzebne mi zaklęcie, które znajduje się w księdze czarów - dodała
- W tej? - Damon trzymał ogromną książkę w podniszczonej okładce
- Skąd ją masz? - zapytała uradowana Bonnie
Dziewczyna chwyciła księgę od wampira i zaczęła wertować cienkie kartki. Kiedy ujrzała odpowiedni czar wykrzyknęła po czym odczytała potrzebne składniki k cel postępowania
" Włosy - niezbędny składnik, potrzebne są kosmyki osób, które zamierza się teleportować
Pełnia - pełnia kwartałowa
Ogień - ogień, który wybuchnie przy odprawianiu zaklęcia.
Należy udać się do podziemi pod Słońcem kwartałowym i równo o północy wymówić czar. Włosy trzeba włożyć do dwóch misek napełnionych wodą i stanąć naprzeciwko nich. Przy odprawianiu zaklęcia trzymać się za ręce. Kiedy słońce wybuchnie czar powinien rozpocząć teleportację, jeżeli nie to nie ma ratunku"
Boonie zdenerwowała się, ale popatrzyła na Damona, który siedział obok niej z kamienną twarzą. Po chwili przemówił
- Bierz księgę i idziemy - zarządził
***
i jak rozdzialik
1) co wam się podobało najbardziej?
2) czy uda się bohaterom wydostać z więziennego świata?
a może pojawią się jakieś komplikacje
przepraszam że krótki, ale chciałam go skończyć w takim momencie:)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Podziwiam że masz tyle energi i weny na pisanie tych cudnych rozdziałów :D
    1.Perfect *o*
    2.Uda się :D
     
  •  
     
    Chyba ta presja pod czas czytania tego arcydzieła!
    Oczywiście, że się uda
    Nie nie będzie żadnych komplikacji XDDD
     
  •  
     
    Ojejusiu jaki świetny rozdział! Mega!
    1. Wszystko chyba :*
    2. Uda im się wydostać, no ale będzie cieżko.. będą komplikacje na pewno :')
     
  •  
     
    Wow, mam nadzieję, że się wydostaną :) Najbardziej podobał mi się fakt, że się wydostaną. Na pewno pojawią się jakieś komplikacje bo to nie byłoby TVD :( Czekam na next :D Zapraszam do siebie na 9 i 10 rozdział :)
     
  •  
     
    Strasznie się wystraszyłam tego początku. :( Gdybym ja miała TO jako koszmar to chyba bym się obudziła z wrzaskiem. :(
    1) Właśnie ten straszny fragment mi się podobał i część, w której Damon żartuje, że to o nim, jako koszmarze, śniła! :D
    2) Lepiej, żeby im się udało. Ale jeśli postanowisz, że pojawią się komplikacje to okej. Tylko masz mi ich stamtąd wydostać, Kochana! :*
    Czekam na 7 rozdział! :*